Anna Ritter - Od Dzieciątka Jezus
Proszę pomyśleć, że widziałem Dzieciątko!
Wyszedł z lasu, a jego mała czapeczka była pełna śniegu,
z czerwonym, zmarzniętym nosem.
Jego małe rączki bolały,
niósł bowiem worek, który był bardzo ciężki,
ciągnął się i dudnił za nim.
Chce pan wiedzieć, co w nim było?
Pańskie nosy, bando łobuzów.
Myśli pan, że torba jest otwarta?
Zawiązana na górze!
Ale w środku na pewno było coś miłego!
Pachniało jabłkami i orzechami!
Zdjęcie źródłowe: © Renate Kalloch / PIXELIO

